Łukasz Szeliga
Co po maturze?
6 min

Samoocena i poczucie własnej wartości w praktyce

Treść wpisu

    ,,Jak ty wyglądasz?! Idź się przebrać!”, ,,Z ciebie to już nic nie będzie.”, ,,Głupia jesteś!”, ,,Z siostry brałbyś przykład.”, ,,Żyły sobie podcinamy dla ciebie, a ty taka niewdzięczna.” – być może zdarzyło Ci się słyszeć takie lub podobne wypowiedzi w domu lub szkole, a być może zdarzyło Ci się usłyszeć, gdy ktoś zwracał się tak do drugiej osoby. To, co chcę Ci w tym momencie powiedzieć to, że Twój wpływ na to, co powiedzą inni ludzie o Tobie jest ograniczony, ale masz ogromny wpływ na to, co oraz w jaki sposób mówisz do siebie i jak siebie postrzegasz. Innymi słowy: poczucie własnej wartości nie jest zależne ani od wyników w nauce, ani od statusu materialnego, ani też od sukcesów w konkursach i olimpiadach. Można mieć najnowszego iPhone’a, nosić na sobie ubrania warte dwóch średnich krajowych, czy mieć osiągnięcia w konkursach oraz olimpiadach czy mówić w kilku językach, a mimo wszystko myśleć o sobie w najgorszy sposób.

    Budowanie zdrowego poczucia własnej wartości

    Budowanie zdrowego poczucia własnej wartości zaczyna się już od urodzenia. I choć, jako dziecko nie mamy wpływu na to, kto jest naszym rodzicem, do jakiej idziemy szkoły i kogo tam poznajemy, to już jako dorośli mamy możliwość decydowania o tym, z kim wchodzimy w relacje, czy stawiamy granice w relacjach z bliskimi i jak komunikujemy swoje potrzeby i pragnienia. Nathaniel Branden wyróżnia sześć filarów/ elementów, które składają się na poczucie własnej wartości: świadome życie, samoakceptacja, odpowiedzialność za siebie, asertywność, życie celowe oraz prawość. Zdarza się, że niektóre z tych filarów nie mają dostatecznie mocnego fundamentu w dzieciństwie, co może powodować, że wchodząc w dorosłe życie przeżywamy siebie jako gorszych, ,,wybrakowanych” czy też niewystarczających. Dlatego warto pracować nie tylko nad poczuciem własnej wartości, ale również samooceną. Czym różni się poczucie wartości od samooceny?

    Przyjmijmy, że Twój kolega z równoległej klasy jest obiecującym koszykarzem. Prowadzi popularne wśród młodzieży konto na Instagramie, nagrywa video na TikToka, a także otrzymuje comiesięczne stypendium za sukcesy w sporcie. Niestety w wyniku wypadku samochodowego, któremu niedawno uległ, doznał poważnej kontuzji nadgarstka i złamania żeber. I choć jego kariera sportowa nie zawisła na włosku, to mimo wszystko z dnia na dzień musiał zrezygnować z aktywności fizycznej i do końca roku szkolnego dać sobie spokój z koszykówką. To zdecydowanie negatywnie wpłynęło na jego samoocenę wzmacnianą dotychczas przez wygrane mecze, sukcesy sportowe i pochwały, czego w kolejnych tygodniach z pewnością nie doświadczy. Jeżeli Tomek, przyjmijmy, że tak ma na imię Twój kolega, ma zbudowane zdrowe poczucie własnej wartości, to większa szansa, że poradzi sobie w tej trudnej sytuacji, bo choć nie weźmie udziału w rozgrywkach, nie wystąpi na najważniejszym meczu w tym sezonie i nie ma contentu, który mógłby wrzucać do social media, to rozumie, że jego wartość jako człowieka nie jest od tego uzależniona. Nie przeżyje siebie jako loosera, nieudacznika lub nic wartego chłopaka. Jeżeli do tego ma w swoim otoczeniu wspierających ludzi, którzy są jego przyjaciółmi i kumplami nie z uwagi na jego popularność i sukcesy, a osobowość i wartości, które wyznaje, to łatwiej mu będzie przejść przez ten etap w życiu. Ponadto, jeżeli w domu ma wspierających bliskich, którzy nie wywierają na nim presji bycia najlepszym zawodnikiem, a towarzyszą mu zarówno w sukcesach, jak i porażkach, to Tomek ma warunki, aby mieć świadomość, że bez względu na to, jak potoczy się jego sportowa kariera, to ma coś do zaoferowania światu, a przede wszystkim samemu sobie- czy to w sporcie czy poza nim. Natomiast, jeżeli przyjaciele Tomka ograniczyliby z nim kontakt, w domu słyszałby tylko wyrzuty, że jest nieodpowiedzialny i zmarnował sobie życie, a wszystko, co do tej pory zrobił poszło do kosza, a do tego dziadkowie mówiliby mu, że sukcesów sportowych starszego brata to już na pewno nie powtórzy, to jego samoocena zdecydowanie spada. Mając na uwadze środowisko domowe, w którym wyrastał (porównywanie do starszego brata, podkreślanie braków i dewaluowanie osiągnięć) poczucie własnej wartości Tomka już na starcie jest zaniżone, choć wygrywał mecze i otrzymuje stypendium. 

    Pamiętaj, proszę, że choć nie masz wpływu na rodzinę, w której się wychowujesz i środowisko szkolne, w którym przebywasz, czyli to, co może mieć istotny wpływ na poczucie Twojej wartości, to możesz nad nią pracować tak samo, jak możesz pracować nad zdrową samooceną. Twoja wartość nie jest bowiem zależna od sukcesów, ocen czy pieniędzy, a każdy z nas doświadcza w życiu trudniejszych momentów i ma prawo do popełniania błędów czy gorszego samopoczucia. Nigdy też nie wiemy, jaką ceną płaci ktoś za bycie znanym, popularnym czy najlepszym w jakiejś dziedzinie, więc budowanie samooceny w oparciu o to, jak wygląda nasze życie w porównaniu z życiem innych ludzi albo też uzależnianie własnej samooceny od tego, co mówią o nas inni, jest niebezpieczne i wyniszczające. 

    Poznaj 3 praktyki, które wspierają budowanie zdrowego poczucia własnej wartości i samooceny:

    Praktyka pierwsza

    Zastanów się i wypisz (najlepiej w osobnym notatniku), jakie są Twoje mocne strony i czego inni mogą się nauczyć od Ciebie. Powracaj do tej notki pod koniec każdego miesiąca i uzupełniaj ją o nowe refleksje. 

    Praktyka druga

    Każdy z nas ma w sobie mocne i słabe strony. Nie ma ludzi idealnych, ale każdy z nas podejmuje też decyzję czy pracuje nad tym, co mu/jej nie odpowiada. Znajdź wygodne miejsce i zapisz w notatniku zdanie, a następnie je dokończ: Akceptuję siebie. Lubię w sobie… 

    Praktyka trzecia

    Pod koniec każdego tygodnia (w stały wybrany przez siebie dzień, przez cały rok szkolny albo przynajmniej semestr) udziel odpowiedzi w swoim notatniku na trzy pytania:

    1. Czego się nauczyłam/ nauczyłem w tym tygodniu?
    2. Co pozytywnego spotkało mnie w mijającym tygodniu?
    3. Co zrobiłam/ zrobiłem w tym tygodniu, z czego jestem zadowolona/ zadowolony?

    Każdy z praktyk wymaga czasu i regularności. Dlatego nie porzucaj ich po pierwszych dwóch czy trzech tygodniach. Przyglądaj się sobie regularnie i rozpocznij dialog ze sobą, który wzmocni Twoje poczucie własnej wartości i przełoży się na Twoją samooceną. 

    Powodzenia!

    Łukasz

     

    PS
    Zerknij na książkę dra Nathaniela Brandena pt.: ,,6 filarów poczucia własnej wartości” lub zapoznaj się z wystąpieniami Brene Brown dostępnymi bezpłatnie na YouTube. 

    Podziel się Wiedzą z Przyjaciółmi!

    Czy matura musi stresować? O radzeniu sobie z emocjami przed egzaminami

    Czy matura musi stresować? Nie musi, ale może i to robi. A dlaczego? Bo ulegamy emocjom. A skąd to się bierze? Z tego, że jesteśmy ludźmi i boimy się nieznanego. OK, co z tym można zrobić? O, to jest pytanie! A gdyby zatem oswoić maturę? Poskromić emocje, ogarnąć materiał i przestać się bać? To może […]

    Pamiętanie dat i łączenie faktów, czyli przygotowania do matury z historii

    Historia uczy, że ludzkość niczego się z niej nie nauczyła — uważał Georg Hegel (XVIII/ XIX wiek). Co Wy na to powiecie, Maturzyści i Maturzystki (XXI w.)? Zgadzacie się z wielkim filozofem? Przecież gdyby ludzkość zupełnie niczego się z historii nie nauczyła, to by jej nie wybierała na maturę. Przynajmniej ta część ludzkości, która w […]

    Nie samą maturą człowiek żyje — sztuka relaksu i tajniki luzu

    Kto ciężko pracuje, ten przez to się zmęczy. Nie ma wyjątków. Tylko w grach komputerowych, filmach albo w fikcji literackiej bohaterzy są nie do zajechania. Oni tam nie śpią. Nie są zmęczeni. Żywią się słońcem. Nie odczuwają ani trochę pragnienia, gdy ratują cały świat przed atakiem wściekłych gęsi zjadających gwiezdny pył. A my to inna […]