Łukasz Szeliga
Co po maturze?
7 min

Jakie masz możliwości po szkole średniej?

Treść wpisu

    ,,Co dalej?” to jedno z tych pytań, które zadają sobie napotkani przeze mnie młodzi ludzie, przygotowujący się do tzw. egzaminu dojrzałości. Matura, jak uważam, nie weryfikuje w żaden sposób dojrzałości emocjonalnej i społecznej człowieka, lecz co najwyżej sprawdza stopień przyswojenia wymaganych w podstawie programowej informacji oraz rozwój wybranych kompetencji i umiejętności. W związku z tym zarówno osoba, która kończy szkołę średnią z wyróżnieniem, jak i ta, która ledwie co uzyskała zaliczenia z przedmiotów, może tak samo nie wiedzieć, co robić po maturze. Jeżeli i Ty nie wiesz jeszcze, jakie opcje przed Tobą stoją, to nie jesteś jedyną osobą.

    Na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat zaszło wiele zmian w świadomości społecznej odnośnie do możliwości, jakie rysują się po ukończeniu szkoły średniej. Wiele też zmieniło się na rynku pracy m.in. za sprawą upowszechnienia się pracy zdalnej w okresie pandemii. Jeszcze piętnaście lat temu, kiedy kończyłem liceum, mało kto nie szedł na studia. Wówczas wydawało mi się to jedynie słuszna opcja po liceum, które nie dawało żadnego ,,konkretnego” wykształcenia w odróżnieniu od technikum. Dziś, ledwie kilkanaście lat później, nie presja społeczna, żeby iść na studia wydaje się mniejsza, a rzeczywistość pokazuje, że cyfrowe jej rozszerzenie stwarza możliwości, o których w 2009 roku mogłem tylko pomarzyć.

     

    Poniżej dzielę się z Tobą pięcioma możliwymi drogami, które możesz wybrać, kończąc szkołę średnią. Domyślam się, że jest znacznie więcej dróg, aniżeli te, które Ci wskazuję, więc nie traktuj tej listy, jako zbiór zamknięty, proszę.

    Droga pierwsza: przystępujesz do egzaminu maturalnego.

    To opcja, która wydaje się najbardziej rozpowszechniona wśród absolwentów szkół średnich. Warto z niej skorzystać i przystąpić do egzaminu nawet, jeżeli masz poczucie, że możesz nie zdać. Niczym nie tracisz, a nie przystępując do egzaminu odbierasz sobie szansę na jej zdanie. 

    Droga druga: rozpoczynasz pracę

    To opcja, która daje sporo plusów, jak między innymi: możliwość zdobycia doświadczenia zawodowego, usamodzielnienie się, danie sobie czasu na zobaczenie, czego się chce od siebie i od życia. Dziś na rynku przede wszystkim zwraca się uwagę na doświadczenie zawodowe, języki obce i posiadane umiejętności. Pracę możesz połączyć ze studiami w trybie niestacjonarnym lub szkołą policealną. To opcja, którą warto rozważyć, jeżeli nie chcesz po kilku latach studiów zderzyć się z rzeczywistością, w której Twój tytuł licencjata lub magistra może nie być wystarczający.

    Droga trzecia: idziesz na studia

    To opcja, która daje też sporo korzyści, ale myślę, że najwięcej, jeżeli połączysz ją z pracą dorywczą albo szkołą policealną np. w trybie zdalnym. Jeżeli chcesz iść na studia tylko dlatego, że nie wiesz, co chcesz robić po maturze lub czujesz presję ze strony rodziny, to rozważ proszę, czy aby na pewno jest to opcja dla Ciebie. To Ty będziesz studiować, a nikt inny i choć uczęszczanie na zajęcia bywa rozwijające, to bez motywacji wewnętrznej i poczucia sensu nawet najciekawszy kierunek może stać się męczarnią. Zdecydowanym plusem studiów jest możliwość poznania ludzi z różnych regionów Polski, wyjście ze strefu komfortu trzymania się tylko swojej paczki znajomych, a także bogata oferta inicjatyw i instytucji, które działają na uczelniach. Jeżeli zdecydujesz się rozpocząć studia, to koniecznie skorzystaj z okazji, żeby wyjechać na pół roku lub na rok za granicę np. z programu Erasmus. Jedyną rzeczą, której żałuję podczas swoich studiów, to właśnie brak skorzystania z tej możliwości. Obawiałem się, że nie zaliczę roku i będę miał zaległości. Z perspektywy czasu dostrzegam ile można wynieść z mieszkania poza krajem i obcowania z ludźmi, którzy mają inne doświadczenie kulturowe, edukacyjne i społeczne od naszego. Oczywiście niewątpliwym plusem rozpoczęcia studiów jest posiadanie legitymacji, która uprawnia Cię do sporych zniżek na komunikację czy muzeów. 

    Droga czwarta: rozpoczynasz naukę w szkole policealnej

    To opcja zdecydowanie warta rozważenie, jeżeli nie idziesz na studia albo nie wiesz, co chcesz studiować albo też nie posiadasz matury. Myślę, że zamiast rozpoczynać studia tylko po to, żeby na nie iść, lepiej rozpocząć naukę w szkole policealnej, gdzie możesz zdobyć kierunkowe wykształcenie, które w krótkiej perspektywie czasu może przełożyć się na znalezienie interesującej pracy i wzrost zarobków. Szkoła policealna to także opcja dla tych, którzy idą na studia, ale chcę szybko mieć tzw. konkretne wykształcenie, aby rozwijać swoje zawodowe skrzydła. Współczesna oferta szkół policealnych jest nie tylko różnorodna pod względem tematów kursów, ale też formy nauki: kształcenie jednoroczne, stacjonarne i on-line. Zerknij na ofertę, jaką przygotował Żak: https://zak.edu.pl/oferta-edukacyjna

    Droga piąta: robisz sobie roczną przerwę tzw. gap year

    To chyba ciągle najmniej popularna opcja w Polsce, a szkoda, bo stwarza możliwości, które nie dadzą studia i praca. Okres przerwy między szkołą średnią a studiami lub pracą możesz przeznaczyć np. na wolontariat, misję lub podróże. Oczywiście gap year możesz zrobić sobie w dowolnym momencie życia (w czasie studiów lub po ich ukończeniu), ale wydaje mi się, że idealny moment to właśnie tuż po ukończeniu szkoły średniej/ zdaniu matury. Masz już wówczas edukacją średnią za sobą, posiadasz już jakieś doświadczenie życiowe, a jednocześnie jesteś w takim momencie życia, kiedy możesz próbować, eksperymentować, popełniać błędy, bo masz przed sobą całe życie! Gap year może dać Ci więcej doświadczenia, aniżeli jakiekolwiek studia, a przede wszystkim może być czasem złapania oddechu od szkoły i lepszego poznania samej/ samego siebie, aby zdecydować, co dalej. Decydując się na przerwę między szkołą średnią a studiami albo podjęciem pracy warto zainteresować się wolontariatami za granicą albo – jeżeli masz jakiekolwiek środki finansowe – wyjechaniem za granicę i podróżowaniem, aby zobaczyć na własne oczy, jak jest gdzie indziej. 

    Życie nie jest czarno-białe, a pełne szarości. Dotyczy to również wyborów, które podejmiesz po szkole średniej. Możesz zrobić sobie przerwę, iść na studia lub rozpocząć naukę w szkole policealnej i w każdym momencie masz prawo zmienić obrany przez siebie kierunek. Oczywiście, konsekwencje tej decyzji będą różne i nie zawsze największym będą kwestie finansowe, ale wczesna dorosłość to, jak myślę, świetny czas na próbowanie i sprawdzanie, co jest dla mnie, a co nie. Możesz iść na studia i ukończyć studia licencjackie lub uzyskać tytuł inżyniera i nie kontynuować studiów; możesz nie iść wcale na studia i rozwijać swój biznes albo piąć się po szczeblach kariery (znajomość języków obcych zdecydowanie się przydaje!); możesz połączyć pracę ze studiami lub kształceniem jednorocznym w szkole policealnej, co zdecydowanie zwiększy Twoje szanse na rynku pracy; możesz wyjechać za granicę na wolontariat i być słuchaczem kursu on-line. Jest wiele możliwości, ale najważniejsza w tym wszystkim jest odpowiedź na pytanie: 

    Czego TY chcesz i po co chcesz to robić?

    Jeżeli nie znasz odpowiedzi na to pytanie, to daj sobie przynajmniej czas, żeby spróbować różnych dróg i zobaczyć, która jest akurat najlepsza dla Ciebie.

    Powodzenia,
    Łukasz 

     

    Podziel się Wiedzą z Przyjaciółmi!

    Czy matura musi stresować? O radzeniu sobie z emocjami przed egzaminami

    Czy matura musi stresować? Nie musi, ale może i to robi. A dlaczego? Bo ulegamy emocjom. A skąd to się bierze? Z tego, że jesteśmy ludźmi i boimy się nieznanego. OK, co z tym można zrobić? O, to jest pytanie! A gdyby zatem oswoić maturę? Poskromić emocje, ogarnąć materiał i przestać się bać? To może […]

    Pamiętanie dat i łączenie faktów, czyli przygotowania do matury z historii

    Historia uczy, że ludzkość niczego się z niej nie nauczyła — uważał Georg Hegel (XVIII/ XIX wiek). Co Wy na to powiecie, Maturzyści i Maturzystki (XXI w.)? Zgadzacie się z wielkim filozofem? Przecież gdyby ludzkość zupełnie niczego się z historii nie nauczyła, to by jej nie wybierała na maturę. Przynajmniej ta część ludzkości, która w […]

    Nie samą maturą człowiek żyje — sztuka relaksu i tajniki luzu

    Kto ciężko pracuje, ten przez to się zmęczy. Nie ma wyjątków. Tylko w grach komputerowych, filmach albo w fikcji literackiej bohaterzy są nie do zajechania. Oni tam nie śpią. Nie są zmęczeni. Żywią się słońcem. Nie odczuwają ani trochę pragnienia, gdy ratują cały świat przed atakiem wściekłych gęsi zjadających gwiezdny pył. A my to inna […]